title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

poPRAWNY.pl

Korporacje

Instytucje prawa

Gremedia



















Zarządzanie Majątkiem
Doradztwo Inwestycyjne Poznań
Nieruchomości, Konsultacje
Generuj pasywny przychód
Rebank.pl

Nowe Mieszkania przy Suchej
Tanie mieszkania w Poznaniu
Małe i nowe mieszkania w bloku
Mieszkania przy Głównej
URBANO.pl

Nowe Mieszkania przy Wawrzyniaka
Tanie mieszkania w Poznaniu
Małe i nowe mieszkania w centrum
Mieszkania na Jeżycach
tel. 61 221 25 21
URBANO.pl

Warunki Zabudowy, Projektowanie
Doradztwo Prawne, Urbanistyka,
Planowanie Przestrzenne - WZ
Projektowanie, Uzgadnianie
URBANO.pl

Licytacje Komorniacze Poznań
Aktualne licytacje mieszkań
Licytacje działek, domów
Nieruchomości zadłużone
poprawny.pl
Uprowadzenie Afrodyty

W 1999 r. Eleni została uhonorowana Międzynarodową Nagrodą im. Świętej Rity z Cascii. Przyznawana jest ona co roku kobietom, które swym postępowaniem naśladują św. Ritę. Otrzymują kobiety różnych wyznań za to, że w swym życiu potrafiły przebaczyć.


Kiedy znana piosenkarka dowiedziała się, ze jej córka Afrodyta nie żyje, od razu zadzwoniła do matki Piotra, narzeczonego córki, od samego początku podejrzewając go o jej uprowadzenie. Wiedziała, że i ona przeżywa tragedię, że również straciła w jakiś sposób syna. -To był praktycznie pierwszy telefon, jaki wykonałam- mówiła potem dziennikarzom. Zadzwoniłam do jego mamy i powiedziałam: Elżbieta, straciłyśmy dzieci, bo uważałam, ze obie jesteśmy matkami i czułyśmy to samo. Eleni przyznaje, że nie czuła nienawiści. Nigdy nie nazwała go mordercą. Przebaczyłam od razu - mówi. Dla innych ta postawa była niezrozumiała. Ludzie dziwili się i kręcili głowami. - Przebaczenie uwalnia od złych emocji, od nienawiści. Bo przebaczając – mówiła Eleni - człowiek pozbywa się złych emocji, które od środka zabijają. Przebaczenie oczyszcza, jest jak spowiedź.

Wcześniej jednak było dramatyczne zaginięcie 17-letniej dziewczyny, jej poszukiwania, żądanie okupu i w końcu to najgorsze... Informacja o zaginięciu Afrodyty pojawiła się w mediach w sobotę 22 stycznia 1994 roku. Nie dotarła do domu dwa dni wcześniej. Jeszcze w czwartek wieczorem Eleni odebrała telefon z żądaniem okupu za córkę w wysokości 20. 000 dolarów. O warunkach i sposobie przekazania okupu piosenkarka miała się dowiedzieć podczas drugiego połączenia. Od tej pory porywacze nigdy już się nie odezwali. Policja błyskawicznie ustaliła, że Afrodyta, 17-letnia uczennica Liceum Plastycznego w Poznaniu odjechała samochodem 21-letniego Piotra Gruchota do Przybrodzina, miejscowości letniskowej nieopodal Powidza. P. Gruchot został zatrzymany w piątek 21 stycznia o godzinie 23.30. Podczas pierwszego przesłuchania początkowo nie przyznawał się do winy. Jego wyjaśnienia były jednak bardzo mętne. Twierdził, że po przyjeździe na miejsce Afrodyta oświadczyła, że wraca do Poznania. Odprowadził ją wtedy na przystanek. Dziewczyna wsiadła do autobusu i odjechała. Nikt tego nie mógł jednak potwierdzić, nikt nie widział dziewczyny ani w autobusie, ani na dworcu autobusowym, ani nigdzie. Inny obraz wyłaniał się z zeznań znajomych i kolegów Afrodyty, którzy wiedzieli o tym, że zerwała ona z Piotrem. Policja dowiedziała się, że Piotr Gruchot kupił nielegalnie broń. W krzyżowym ogniu pytań P.Gruchot sam zapędził się w przysłowiowy "kozi róg" i ostatecznie przyznał do zabójstwa. Specjalna grupa prawie 30. policjantów wraz z psem tropiącym pojechała w okolice Przybrodzina. P. Gruchot wskazał las, w którym ukrył zwłoki dziewczyny. Zmierzchało już, więc policjanci z latarkami w rękach i kolanach przebijali się przez gęsty młodnik. Po kilku godzinach przerwali, aby kontynuować poszukiwania podczas dnia.

22 stycznia przed południem niedaleko Ostrowa Starego odnaleziono martwą Afrodytę. Otrzymała dwa strzały: w głowę i serce. Zwłoki pod eskorta policji zostały przewiezione do Poznania. Podczas rozwiązywania każdej kryminalnej szarady policja stawia kilka hipotez. Tak też było w przypadku zabójstwa Afrodyty. Zadawano sobie pytanie- czy to jest zbrodnia w afekcie, czy też zabójstwo dokonane z zimną krwią, z premedytacją. Analiza faktów była bezwzględna - nic nie potwierdzało afektu, aż nadto było jednak dowodów mówiących o tym, że P. Gruchot zabił z wyrachowania. O szczegółach śledztwa, już po kilku dniach, mediom opowiadali szef Prokuratury Rejonowej Poznań Grunwald, prokurator Andrzej Jóźwiak i szef grunwaldzkiej policji nadkomisarz Leszek Majewicz. ustalono, że kilka dni przed zbrodnią, Piotr Gruchot kupił pistolet typu "Walter" z tłumikiem i 25 sztuk amunicji. W wyniku policyjnej penetracji ustalono sprzedawcę śmiercionośnej broni. Sprzedał ją Robert Kościelski. Ustalono też, że znajomość Afrodyty i Piotra trwała 4 lata. Po tym okresie, to Afrodyta uznała,że nic ich już nie łączy. Oboje zresztą mieli nowe sympatie. W przeddzień tragicznego czwartku 20 stycznia zatem w środę 19 stycznia, P.Gruchot w towarzystwie swojej nowej "narzeczonej" odwiedził Afrodytę i umówił się z nią na czwartek, aby wspólnie omówić pewne pewne sprawy. To, dlatego Afrodyta po zajęciach szkolnych wsiadła do jego samochodu i zgodziła się pojechać do Przybrodzina. Można teraz przypuszczać, że zabójca specjalnie wybrał teren pomiędzy jeziorami Hutka i Powidzkim. To tutaj spędzał z nią przyjemne chwile. Około godziny 16.30 wyszli oboje z samochodu. Obecna dziewczyna Piotra została w samochodzie. Gruchot kazał jej słuchać radia.

Po godzinie wrócił sam... Kiedy przyznał się do zabójstwa Afrodyty, powiedział jak to było. Po długiej rozmowie dał jej pistolet do ręki i zachęcił do oddania strzału. Dziewczyna jednak nie chciała i oddała mu broń. Kiedy ją odebrał, strzelił z tzw. przyłożenia w skroń, a po zbadaniu pulsu, oddał jeszcze jeden strzał w serce. Sekcja wykazała, że już pierwszy strzał, w głowę, był śmiertelny. Do lufy pistoletu był przymocowany tłumik. Nikt nic nie słyszał. Martwej Afrodycie morderca naciągnął kaptur na głowę, aby- jak mówił- jej głowa nie dotykała ziemi. Zwłoki przykrył igliwiem. Otrzepał ręce i powrócił do samochodu. Wieczorem, dla zapewnienia sobie alibi, że rzekomo nie ma nic wspólnego z zaginięciem Afrodyty wykonał telefon do Eleni, żądając okupu. Policja jednak nie dala się wprowadzić w błąd. P.Gruchot był pierwszym i głównym podejrzanym. Jego mętne zeznania tylko rozsierdziły śledczych. W końcu wyznał prawdę. Oświadczył nawet, że żałuje tego, co się stało. Prowadzący śledztwo powątpiewali jednak w jego szczerość.

Po pierwszej nocy w areszcie odwołał przyznanie się do winy. Zabójstwa miał dokonać nieznany mu Rosjanin..... Podczas rozprawy sądowej utrzymywał, że nigdy nie chciał zabić Afrodyty, przypadkowo się postrzeliła w pierś, a on ją tylko z litości dobił. Ludzie o słabszych nerwach wychodzili z sali sądowej podczas procesu. Konfrontacja dramatu rodziców Afrodyty z prawem, które daje każdemu możliwość obrony, a nawet zaprzeczania najjaskrawszym faktom była czasami nie do wytrzymania. P.Gruchot ukończył tylko szkolę podstawową. Jego światem były komputery. Sam twierdził, że miał kłopoty z samym sobą. Leczył się w poradni psychologicznej. Według powszechnej opinii mimo iż nie skończył szkoły zawodowej był bardzo oczytany i inteligentny. Afrodyta kiedy poznała jednak nowych kolegów w szkole plastycznej, kiedy otwierał się przed nią nowy świat, dokonała innego wyboru. Piotr Gruchot nie mógł się z tym pogodzić. Zaplanował zabójstwo Afrodyty, tak przed sadem rekapitulował materiał dowodowy prokurator Mirosław Sławeta. Za zbrodnię z premedytacją zażądał 25 lat więzenia.

Obrońca z urzędu Wojciech Pawlak skoncentrował się na rozbieżnościach i sprzecznościach. Jego zdaniem P. Gruchotowi nie udowodniono zabójstwa z premedytacją. Sąd uznał racje prokuratury i skazał zabójcę na 25 lat więzienia. Sąd Apelacyjny w Poznaniu nie dostrzegł żadnych przesłanek, aby wyrok zmienić.

     
     
Data: 16.10.2009, godzina: 14:26:16. Autor: Kazimierz Brzezicki


Moja kancelaria

Portal: pokójadwokacki rozmawia z prof. Ewą Łętowską, pierwszym polskim Rzecznikiem Praw Obywatelskich

Rozmowa z sędzią Przemysławem Strachem, przewodniczącym wydziału karnego Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

Adwokat Krzysztof Topolewski ze spółki Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych P. J. Sowisło & Topolewski S.K.A. mówi o swojej firmie.

Na stronie Krajowej Rady Komorniczej zamieszczono rozmowę z prezesem KRK Rafałem Fronczkiem o zmianach w egzekucji.

Portal pokójadwokacki rozmawia z prof.Piotrem Hofmańskim o blaskach i cieniach zawodu adwokata

Raz mam być najwyższym wzorem, a za chwilę słyszę, że mam być jak zwykły pracownik- pisze w DGP Bartłomiej Przymusiński, sędzia, prezes wielkopolskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

Rozmowa z senatorem Piotrem Zientarskim o ustawie regulującej nowy ustrój sądów powszechnych

Na życzenie czytelników "poprawnego" przypominamy ostatnią rozmowę "poprawego" ze zmarłym przed dwoma laty adwokatem Eugeniuszem Michałkiem o procesie i symbolice ukrzyżowania

Prof. zw. dr hab. Jadwiga Stawnicka - członek Rady Naukowej Instytutu Ekspertyz Kryminalistycznych Analityks w Poznaniu, rzecznik Instytutu, językoznawca, biegła z lingwistyki kryminalistycznej.


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Radosław Just na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 26-08-2015 o godz. 12:00 w kancelarii komornika odbędzie się pierwsza licytacja nieruchomości należącej do dłużnika:, położonej przy Belwederska 22, 60-287 Poznań, dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Gabriela Gogola-Kulasza na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 31-08-2015 o godz. 11:40 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a, 61-729 Poznań, pokój 335, odbędzie się druga licytacja nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt. Prawda ta wciąż bywa dla wielu zaskoczeniem. Szkoda,że dotyczy to także lekarza weterynarii, który za spontaniczną rekację ratowania psa wystawił rachunek opiewający na 40 złotych. Młody mężczyzna spostrzegł na ulicy Leszczyńskiej w Poznaniu potrąconeego przez samochód psa, zwykłego kundelka. Czworonóg dyszał resztkami sił. Wezwal taksówkę wziął czworonoga na kolana i pojechał z nim do kliniki weterynaryjnej na Winogradach.

Tak, bronię Pana prezydenta przed atakami platformerskich hejterów i niemądrych lemingów, którzy nie mogą Panu prezydentowi wybaczyć niczego, nawet tego, gdy mówi, że Polska jest piękna. To już 10-ty dzień ordynarnego ataku na Pana prezydenta. Nienawistnikom nie podoba się nic, krytykują prezydenta za wszystko. Atak jest totalny. Przy tym ataku bledną oskarżenia pod adresem tego antyPolaka Komoruskiego, nazywanego półgłówkiem, prostakiem, chamem i ćwierćinteligentem. Teraz z kolei nie podoba się hejterom stwierdzenie prezydenta że Polska jest piękna.
Porady, Listy, Komunikaty

W Warszawie w dniach 5-6 listopada 2015 odbędzie się VII Polski Kongres Prawa Upadłościowego i Naprawczego

Departament Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości, Wydział ds. Postępowań przed

STOWARZYSZENIE SĘDZIÓW POLSKICH „IUSTITIA” wraz z Oddziałami w Suwałkach i Olsztynie zaprasza na